Grupa Mediarun:
Data:
Poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Kategoria:
Popularność:

O problemach i wyzwaniach, jakie stoją przed branżą reklamową, rozmawiamy z Piotrem Łysakiem, nowym prezesem polskiego oddziału Międzynarodowego Stowarzyszenia Reklamy (IAA).

Co skłoniło Pana do podjęcia starań o stanowisko prezesa stowarzyszenia?

Bardzo cenię IAA jako organizację, która ma wyjątkowy potencjał podnoszenia standardów branży komunikacji marketingowej, zrzesza bowiem nie tylko przedstawicieli mediów i agencji reklamowych, ale i klientów. Na wszystkich poprzednich rynkach, na których pracowałem byłem z IAA związany. Pod egidą IAA w Rumunii sprowadziłem na tamtejszy rynek konkurs EFFIE. Współpraca, która wówczas nawiązała się między członkami organizacji, była najwyższych lotów i miała znaczący, pozytywny wpływ na dalszy rozwój branży.

Ponieważ prezesura dotychczasowego prezesa IAA w Polsce, Pawła Kowalewskiego, dobiegała końca, doszedłem do wniosku, że nadszedł bardzo dobry czas, aby kandydować na to stanowisko.


Jakie są Pana najważniejsze cele jako nowego prezesa IAA?

Mam jeden, nadrzędny cel: budowa pozytywnego wizerunku reklamy w Polsce. Chciałbym aby IAA była organizacją mającą pozytywny wpływ na nasz wspólny biznes i przez to atrakcyjną dla obecnych i przyciągającą nowych członków organizacją.


Jakimi tematami chce się Pan zająć w pierwszej kolejności?

Chcę przekonać naszą publiczność o wartości reklamy. Między rokiem 2005, a 2010 odsetek Polaków twierdzących, że reklamy są denerwujące, takie same i dla głupców wzrósł z około 50% do 70%. Popularna, intelektualizująca opinia o reklamie jest powierzchowna i negatywna. Mam jednak świadomość, że sami sobie na to zapracowaliśmy, wykazując przy tym brak szacunku dla własnej pracy. Jeśli szeroka publiczność nas nie lubi, to nic dziwnego, że i politycy będą coraz chętniej próbowali nas regulować. Dlatego stawiam przed polskim IAA misję budowania świadomości opiniotwórczej, kulturowej i społecznej roli reklamy.


Na ile doświadczenia zdobyte w sieci McCann Erickson mogą okazać się pomocne przy pracy w IAA?

McCann jest bardzo aktywnym członkiem IAA na świecie. Wewnątrz sieci wymieniamy się doświadczeniami i pomysłami. Tego rodzaju nieformalne "sieci wewnątrz sieci" są w McCannie niezwykle żywotne i wartościowe. Istnieje niesformalizowana, ogromnie aktywna sieć kreatywna, której jestem dumnym uczestnikiem. Podobnie dzieje się w nowym biznesie. Wiem, że mogę na tych ludzi osobiście liczyć i oni wiedzą, że mogą liczyć na mnie. Na tym właśnie polega wsparcie rodziny McCann'a.


Przed jakimi największymi wyzwaniami stoi aktualnie branża reklamowa?

Odbudowania naszej własnej wartości wobec klientów i wobec szerokiej publiczności. Wartości, którą oddaliśmy, niestety na nasze własne życzenie zadowalając się bylejakością.


Jaką rolę Pana zdaniem powinno odgrywać w Polsce IAA?

Unikatowej platformy opiniotwórczej łączącej klientów, media i agencje. Komplementarnej i współpracującej z innymi organizacjami, takimi jak np. SAR. Zamiast rywalizować powinniśmy dzielić się doświadczeniem i zewrzeć szeregi. Dla wspólnego dobra oraz dobra naszych klientów.

Rozmawiała Joanna Korszla

J. Korszla
Ocena:
Głosów:
6
Kliknij i oceń
Komentarze (3)
Dodaj komentarz
∼Joanna
04-12-2011 11:49
Zgadzam się ze stwierdzenie , że zadowalamy sie bylejakością. To tyczy się wszystkiego prawie w naszym państwie. Od przepisów i jego egzekwowania po media. Wszystko robimy ,,na odwal". I z czym chcemy do Europy ?
∼Mateusz
04-13-2011 00:19
to niestety prawda, a każdy, kto próbuje wymusić jakość jest postrzegany jak intruz, nadgorliwiec i chodzące zło.
∼polak mały
04-13-2011 14:31
Kto ty jesteś? polak mały, bylejakością przesiąknięty cały
blog comments powered by Disqus
Logowanie: użytkownik firma

Zaloguj się jako użytkownik:

Nie przegap dzisiaj w TV

Car
Dramat historyczny
godzina: 21:30
czas: 120 minut
Komedia romantyczna
godzina: 20:10
czas: 110 minut
Film sensacyjny
godzina: 22:30
czas: 125 minut
Najważniejsze wiadomości
Wydarzenia
Oferty kredytowe
Usługi bankowe

Współpraca:

Zostań naszym fanem