TVP zawiesiła współpracę z Dodą po jej wypowiedziach na temat Biblii, które zdaniem telewizji mogły obrazić uczucia religijne chrześcijan.
W wywiadzie dla Dziennika Doda mówiąc o Biblii, stwierdziła, że "ciężko wierzyć w coś, co spisał jakiś napruty winem i palący jakieś zioła". Dopytywana, o kim mówi, dodała: "o tych wszystkich gościach, którzy spisali te wszystkie niesamowite historie".
"W związku z wypowiedziami prasowymi Pani Doroty Rabczewskiej, dotyczącymi autorów Biblii, Telewizja Polska podjęła decyzję o czasowym zawieszeniu współpracy z piosenkarką" - można przeczytać w oświadczeniu TVP.
Telewizja podkreśla, że "jako nadawca publiczny jest zobligowana ustawowo do podejmowania działań mających na celu kształtowanie szacunku, zrozumienia i dialogu między ludźmi różnych wyznań".
"Niedopuszczalne jest więc, aby w programach TVP występowały osoby, których publicznie głoszone opinie noszą znamiona wypowiedzi obrażających uczucia chrześcijan" - brzmi stanowisko TVP, które podpisał dyrektor biura zarządu TVP Wojciech Bosak.
Piosenkarka nie skomentowała decyzji TVP.
Znaleziono: 40387
Strona: 1 z 8078
Zaloguj się jako użytkownik:
Podziękowania dla: