Agencje Reuter i dpa piszą, że jest to pierwszy kraj, który ma tam swe przedstawicielstwo dyplomatyczne. Jednak tydzień temu o otwarciu swej ambasady w Second Life informowały Malediwy.
Uroczystego otwarcia szwedzkiej ambasady dokonał szef dyplomacji Carl Bildt. Mieszkańcy Second Life, którzy odwiedzą tę placówkę, będą mogli wiele dowiedzieć się o Szwecji, jej kulturze i historii; wirtualna ambasada nie przewiduje natomiast pełnienia funkcji typowych dla świata rzeczywistego, takich jak wydawanie wiz czy świadczenie usług konsularnych.
Gdy przed tygodniem w Second Life otwierano ambasadę Malediwów, światowe media podkreślały, że ten wyspiarski kraj zdołał wyprzedzić Szwecję, która zapowiadała otwarcie swojej placówki na 30 maja.
Rząd Malediwów - krytykowanych na zachodzie za prześladowanie opozycji - uzasadniał swą decyzję wejścia do wirtualnego świata chęcią poprawy międzynarodowego wizerunku. Posiadanie przedstawicielstwa dyplomatycznego w Second Life jest - jak podkreślają władze - szczególne istotne "zwłaszcza dla małych państw, które mają ograniczone możliwości w świecie rzeczywistym".
Własne ambasady w Second Life zamierzają też otworzyć Malta, Macedonia i Filipiny.
Zaloguj się jako użytkownik:
Podziękowania dla: