W drugim półroczu tego roku Era może wprowadzić na polski rynek największy gadżet rynku telekomunikacyjnego - iPhone.
- To nie my mamy problem z wprowadzeniem iPhona do Polski. To Apple nie nadąża z wprowadzaniem oprogramowania w różnych językach. Proszę zwrócić uwagę, że iPhone'a nie ma jeszcze na największych rynkach - w Indiach i w Chinach - powiedział Rz Hamid Akhavan, prezes TMobile International, większościowego udziałowca (97 proc.) Polskiej Telefonii Cyfrowej.
Na iPhone'a czeka niemal cała Europa. Na razie amerykański koncern podpisał umowy na jego dystrybucję w Wielkiej Brytanii (z siecią 02), we Francji (z Orange) oraz w Niemczech (z TMobile). Zdaniem specjalistów, by możliwe było działanie słynnego telefonu w Polsce, Apple musiałby najpierw otworzyć polską stronę serwisu iTunes, bez której nie można aktywować wszystkich funkcji telefonu.
Niemiecki koncern pracuje nie tylko nad rozszerzeniem dystrybucji iPhone'a w Europie - jest również zdecydowany na rebranding w Polsce. Markę Era miałby zastąpić TMobile. Polska Telefonia Cyfrowa zapowiadała wcześniej, że od podjęcia decyzji potrzebuje na ten proces od 3 do 6 miesięcy. - Sama decyzja zależy jednak od tego, kiedy zakończy się spór udziałowców - tłumaczył Rz Hamid Akavan. A to może nastąpić nieprędko, bo sprawa jest poważna - francuskie Vivendi twierdzi, że polski Elektrim nie miał prawa sprzedawać udziałów PTC koncernowi TMobile.
- W każdym razie nie zamierzamy rezygnować i wycofywać się z Polski, chcemy tu inwestować i rozwijać się - dodał Akavan. Ten rozwój jego zdaniem raczej będzie organiczny. - Chociaż fuzji i przejęć nie wykluczam - powiedział.
Klaus Hartmann, prezes zarządu PTC ujawnił, że w ubiegłym roku firma zainwestowała w Polsce 15 proc. swoich przychodów, czyli ok. 1,1 mld złotych. - Podobne będzie tempo inwestycji w tym roku - dodał Hartmann. Oficjalne wyniki Era i PTC ogłoszą 28 lutego w Warszawie.
Prezes PTC podkreślił, że pieniądze spółka wydaje przede wszystkim na sieć 3G. - Jesteśmy również gotowi do wprowadzenia nowej usługi na polskim rynku - telewizji w komórkach, ale żeby było to możliwe, musimy otrzymać przydział częstotliwości - mówi Hartmann. Nie ukrywa, że zależy mu na odzyskaniu pozycji lidera rynku. - Ale nie w taki sposób, abyśmy mieli się wykrwawiać - tłumaczy.
Podczas targów telekomunikacyjnych w Barcelonie szefowie TMobile zapowiedzieli też, że zaoferują wkrótce w Europie usługę dostępu do Internetu w cenie 2 euro za megabajt. Bardziej wymagającym użytkownikom TMobile zaproponuje zaś opłatę dzienną - za 15 euro będzie można ściągnąć na komórkę aż 50 megabajtów. Przy okazji niemiecki koncern ogłosił, że nowym preferowanym dostawcą serwisów sieciowych będzie Yahoo!, które zastąpi Google. Zmiana ta obowiązywać będzie w krajach północnej i centralnej Europy -czyli m.in. w Polsce.